Luxtorpeda to polski zespół punkrockowy założony w 2010 roku z inicjatywy gitarzysty i wokalisty Roberta Friedricha.
Zespół szybko zyskał dużą rozpoznawalność na polskiej scenie muzycznej, zdobyli wiele nagród i nominacji, a ich koncerty przyciągają tłumy fanów. Ciekawe, ambitne nierzadko opowiadające o moralności, wierze i nadziei teksty skłaniają do refleksji, a muzycy nie boją poruszać się trudnych, czasem nawet kontrowersyjnych tematów. Mimo, że nie można nazwać Luxtorpedy zespołem chrześcijańskim, to muzycy wyraźnie odnoszą się do wiary i moralności katolickiej, głównie w odniesieniu do własnych doświadczeń. W muzyce Luxtorpedy Bóg pojawia się pośrednio, poprzez teksty o trudach życia, upadkach, problemach i nadziei. Artyści opowiadają w nich o swoich niełatwych życiowych doświadczeniach, ale także o chwilach, gdy odnajdywali oparcie i siłę w wierze.
„Punk zawsze nie zgadzał się z tym, co go otacza, z obłudą, chciwością, niesprawiedliwością i krzyczał 'no future!'. My chcemy tylko dodać: 'Nie ma przyszłości bez Chrystusa'” – powiedział Litza dla Frondy.
Skład zespołu
- Robert „Litza” Friedrich – gitara, śpiew
- Przemysław „Hans” Frencel – śpiew, rap
- Robert „Drężmak” Drężek – gitara
- Krzysztof „Kmieta” Kmiecik – gitara basowa
- Tomasz „Krzyżyk” Krzyżaniak – perkusja
Dyskografia
- Luxtorpeda – 2011
- Robaki – 2012
- A morał tej historii mógłby być taki, mimo że cukrowe, to jednak buraki – 2014
- MYWASWYNAS – 2016
- Anno Domini MMXX – 2020
- Elektroluxtorpeda – 2021
Zespół wydał także kilka albumów koncertowych i jedną EP-kę.
W 2021 roku zespół zrezygnował z prowadzenia konta na Facebooku, z fanami kontaktują się przez własną aplikację Luxtorpeda.
„Od dłuższego czasu czułem niesmak do Facebooka. Usunęli numer „44 dni”, bo ludzie zgłaszali naruszenia regulaminu. Śpiewaliśmy o naszych nienarodzonych dzieciach, kogoś to ruszyło i zgłosił do Facebooka, a my dostaliśmy ostrzeżenie i usunęli nam utwór. Jeszcze kilka lat temu mógł on funkcjonować, a dziś okazuje się wielkim zagrożeniem dla Facebooka. Usunięto też zdjęcie czapki z nutrii mojej babci, bo ktoś zgłosił, że męczymy zwierzęta. Absurd sięgnął zenitu. Po wydaniu „Anno Domini MMXX” Facebook ściął nam zasięgi do trzech procent: albo płacisz albo tylko 3% ludzi widzi nasze newsy. Stwierdziliśmy, że to nie ma sensu.” – mówi Litza dla TerazRock





